Czy i Was, drogie mamy, naszła ochota na słoneczne ożywienie? Bo oprócz tego, że jesteśmy mamami, żonami, partnerkami, pracownikami, córkami (wybierz wszystkie pasujące) to jesteśmy także, a może przede wszystkim kobietami.
Być kobietą, być kobietą… wcale nie jest proste. Wszelkie kobieco-modowe atrybuty są oczywiście osiągalne, ale nie zawsze wygodne. Weźmy pod uwagę choćby spacer z dzieckiem: jaki procent z nas założy piękne, eleganckie szpilki i dopasowany, dwuczęściowy kostium na wypad do parku? A jednak chciałoby się czegoś ładniejszego, bardziej gustownego, jakiejś zmiany, dzięki której poczujemy się trochę inne, świeże, zadbane i tym samym atrakcyjne.
Moja propozycja to trzy praktyczne kroki ku wiosennej metamorfozie:
1) Wybierz się do fryzjera. Zmień fryzurę lub nawet kolor włosów. To z pewnością sprawi, że poczujesz się odmieniona. Może zdecydujesz się na jakieś szalone, asymetryczne cięcie? Albo na kolor, który do tej pory uważałaś za bardzo odważny?
2) Odwiedź kosmetyczkę. Po zimie skóra szczególnie potrzebuje Twojej troski. Poddaj się zabiegom oczyszczającym, nawilżającym i odżywiającym. Niech pierwsze promyki wiosennego słońca nie podrażnią Twojej skóry, a nadadzą jej piękny koloryt.
3) Wybierz się na zakupy. Kierunek: drogeria oraz Twój ulubiony butik bądź sklep sieciowy z ubraniami. Nawet jeśli każdego dnia stawiasz na wygodę i komfort, a Twoja garderoba codzienna ogranicza się do sprawdzonych modeli spodni, legginsów i tunik to może warto zakupić chociaż dodatki i kosmetyki, które nadadzą Ci kolorytu i uroku? Zastanów się nad nowym, wiosennym cieniem do powiek. Może warto zaopatrzyć się w nowe (wygodne), wiosenne buty, ciekawe apaszki i barwne kolczyki? Pamiętaj: moc sprawcza dodatków jest ważna dla Twojego samopoczucia.
Po wypełnieniu powyższego programu trzech kroków, poczujesz się z pewnością dużo lepiej i bardziej kobieco. Skąd wiem? Sprawdziłam sama! :)


